Nazywam się Magdalena Bród i jestem mamą, która – jak wiele z nas – przeszła całą emocjonalną drogę związaną z rozszerzaniem diety dziecka. Dla niektórych to po prostu kolejny etap, dla mnie było to coś znacznie więcej – mieszanina ekscytacji, obaw, pytań i ogromnej chęci, by zrobić to „dobrze”.

Zanim podjęłam pierwsze kroki, przeczytałam dziesiątki artykułów, książek i badań. Analizowałam, która metoda będzie najlepsza: tradycyjne karmienie łyżeczką, BLW, a może podejście mieszane? Próbowałam wszystkiego, obserwowałam moje dziecko i starałam się dopasować styl karmienia do jego potrzeb i możliwości. Nie trzymałam się sztywno żadnego schematu – ufałam intuicji, ale też chętnie sięgałam po sprawdzone rozwiązania.

Z czasem nauczyłam się, że w rozszerzaniu diety nie chodzi o perfekcję, ale o relację z jedzeniem, o wspólne chwile przy stole i o radość odkrywania nowych smaków. Przeszłam przez entuzjazm i zwątpienie, przez bałagan i radość z pierwszych samodzielnych kęsów. Dziś wiem, jak wiele emocji może nieść ze sobą każdy nowy produkt, każda odmowa i każda sukcesywna próba.

Założyłam ten blog, by dzielić się doświadczeniem, pomysłami, przepisami i wiedzą, której mi kiedyś brakowało. Chcę wspierać inne mamy (i tatów!) w tym wyjątkowym czasie – pokazać, że rozszerzanie diety to nie tylko jedzenie, ale i piękna podróż, którą można przejść z uważnością, spokojem i uśmiechem.